|

Filozofia "wellness" to piękno i uroda naszego ciała, ale również piękno ducha. Kobieta piękna, to kobieta spełniona.
Centrum Efektywności PEŁNIA s.c. oraz City Spa & Wellness w Katowicach zapraszają na cykl wyjątkowych spotkań pod wspólnym tytułem
PIĘKNA I SPEŁNIONA
Start - już 24 kwietnia! Zapraszamy! 
Oto wywiad, który przeprowadziła ze mną ostatnio Joanna Skorek-Kopcik, współwłaścicielka salonu City Spa & Wellness w Katowicach.
J: Kasiu, powiedz, jak to jest, przecież my wszyscy wiemy jak dbać o zdrowie, urodę, wygląd i dobre samopoczucie ale jakoś nie udaje nam się robić tego skutecznie na co dzień?
K: Hm, bo to wcale nie jest takie proste… Wiedzieć, a potrafić i robić, to zupełnie inne rzeczy. Żyjemy w czasach, gdy dostęp do fachowej wiedzy jest niemal nieograniczony ale tu nie o wiedzę niestety chodzi. Każdy z nas jest inny, ma inne wartości, potrzeby, pragnienia, zasoby i możliwości w danej chwili. Ale sądzę, że kluczowym problemem jest tutaj kwestia auto-motywacji i samodyscypliny w skutecznym i konsekwentnym działaniu. A ja, właśnie w tym się specjalizuję.
J: To prawda, sama przecież trafiłam do Ciebie właśnie wtedy, gdy miałam z tym kłopot… Pomogłaś mi w zaskakująco szybkim czasie, i rzeczywiście, to co wtedy razem „przerobiłyśmy” przestało mnie na dobre męczyć. Czy mogłabyś powiedzieć coś więcej, jak to się dzieje, że pomimo tak dużej świadomości w szeroko pojętych kwestiach „wellness”, tak wielu ludziom nie udaje się żyć szczęśliwie oraz w pełni realizować się zarówno zawodowo, jak i życiowo?
K: Z doświadczenia powiem, że to zawsze jest kwestia zachwiania równowagi w jakimś obszarze życia. Paradoksalne dzieje się często tak, że kiedy 100% mojej uwagi poświęcam pracy i karierze, a zaniedbuję inne ważne sprawy, okazuje się, że to właśnie w obszarze pracy i kariery mam największe problemy… Znam mnóstwo ludzi, którzy żyją tylko swoją pracą, zapominając i zaniedbując przy tym sferę uczuć i emocji. Ci ludzie nie mają w ogóle życia prywatnego, intymnego, nie potrafią tworzyć i żyć w udanych związkach. A tak na dłuższą metę się nie da. Wszyscy, poza pracą, karierą i pieniędzmi potrzebujemy miłości, ciepła, czułości, bliskości... Gdy tego nie ma, o prawdziwym i wymiernym sukcesie nie może być mowy. Brian Tracy pisał, że fundamentem sukcesu jest spokój wewnętrzny, miłość, szczęśliwy związek i rodzina. Gdy kochamy i jesteśmy kochani możemy przecież „przenosić góry”, a w słabszych chwilach zawsze otrzymamy od partnera wsparcie. A wtedy nic i nikt nie będzie nas mógł zatrzymać i powstrzymać przed realizacją wszystkiego tego, co sobie postanowimy.
J: Tak, to brzmi pięknie ale co robić w sytuacji, gdy niestety nie mamy takiego wspaniałego partnera obok siebie, jesteśmy samotni i nieszczęśliwi?
K: Samotni i nieszczęśliwi ludzie nie są niestety atrakcyjni "na rynku" damsko-męskim. Nikt przecież nie chce żyć u boku nieszczęśliwego i zdesperowanego człowieka. Ale, samotność i nieszczęście to stan umysłu i ducha, który na szczęście można zmienić. W takiej sytuacji trzeba przede wszystkim "zbudować siebie", czyli odnaleźć pasje i cele w życiu oraz zadbać o wygląd i samopoczucie. Im bardziej szczęśliwi, piękni i spełnieni się staniemy będąc w pojedynkę, tym lepszy związek stworzymy w przyszłości. Osoba, która wie czego chce i ma zdrowe poczucie własnej wartości nie szuka nikogo na siłę, ale też nie boi się zranienia czy odrzucenia w przypadku porażki. To wszystko nie jest takie proste, ale można to w sobie wypracować, sama od lat rozwijam się w tym obszarze i mam coraz lepsze efekty.
J: Czyli, jak rozumiem naszym zdrowym priorytetem powinien być wewnętrzny spokój i harmonia, troska o stan ciała, umysłu i ducha, a także miłość i udany, wspierający związek. A jeśli chodzi o pracę, na co tutaj powinniśmy zwrócić szczególną uwagę?
K: Ludzie w obecnych czasach bardzo dużo pracują, a mówi się i o tym, że wszyscy będziemy pracowali jeszcze więcej. Dlatego tak ważne jest aby robić zawodowo to, co naprawdę nas pasjonuje i cieszy, bo wtedy nawet, jeśli pracujemy dużo, to wcale się nie męczymy. Ba, energii witalnej stale nam przybywa. Tak jest na przykład ze mną, zwykle po intensywnych szkoleniach budzę się bardzo wcześnie rano, bo nowe pomysły i refleksje nie dają mi spać. Tak właśnie "napisała się" moja pierwsza, a potem druga książka. Poza tym, gdy pracujesz z pasją ludzie to czują i lgną wtedy do ciebie sami. To jest rodzaj takiego niezwykłego magnetyzmu, charyzmy, która po prostu pozytywnie przyciąga. Ludzie czują się przy tobie dobrze i łatwo chłoną to, o czym mówisz i czym „żyjesz całym sobą”. A wtedy i wymierne efekty finansowe się pojawiają…
J: Reasumując, Kasiu, do czego nas wszystkich zachęcasz?
K: Do życia w pełnej zgodzie ze sobą, w harmonii, równowadze i dobrych relacjach z innymi ludźmi. Zachęcam gorąco do odkrywania i realizowania swoich wyjątkowych talentów i pasji, bo kiedy żyjemy właśnie tak, zdrowie, piękny wygląd, radość, miłość, szczęście, satysfakcja i spełnienie samo się pojawia… :)
J: Pięknie Ci dziękuję za tę niezwykle inspirującą i budującą rozmowę. :)
|